web 3.0

Eko pojazd?

Z żalem tętniącego spalinami serca trzeba się zgodzić, że samochody coraz rzadziej tworzone są po to, by nieść swoim kierowcom przyjemność. W redukcji rozrywki z jazdy efektywne są zwłaszcza przepisy Unii Europejskiej, zmniejszające zużycie paliwa i wydzielanie gazów cieplarnianych do atmosfery. Straty, jakie są tego rezultatem, spostrzec można chociażby analizując osiągi najnowszych samochodów – troska o naturę w żadnym razie nie idzie w duecie z poprawą wyników. Nawet samochody z jednostką centalną diesla, które ostatnio dopiero uporały się ze swoimi największymi usterkami, z powrotem tracą. Oznaczenie TDI staje się przez to coraz mniej pożądane. W największym stopniu cierpią jednakże właściciele wersji sportowych – Seat Leon Cupra i Seat Leon Formula Racing. To właśnie w ich przypadku stawki są najwyższe. W ostatnich miesiącach Hiszpanie pokazali też ekologiczny samochód, napędzany jedynie prądem. Czy jednak przyjazny przyrodzie Leon ma szanse utrzymać się w sektorze pojazdów kompaktowych? Nie zanim obsługa tego typu pojazdów zostanie bardzo wyraźnie uproszczona. Może wystarczający będzie Seat Leon 2013, by – żyjąc w harmonii z naturą – nie skazywać się na hiobowe cierpienia, powiązane z niedorzecznie krótkim zasięgiem?

Zostaw komentarz

Zaloguj się, by móc komentować.